Jinul (
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
): fOsLQtYgftWUHzy
Mija 2,5 tyondgia. Zmieniłem dużo rzeczy, zewnętrznie i przede wszystkim podejście.Jest jednak problem. Dowiedziałem się sporo rzeczy od zaufanej dla niej osoby. Otóż, często mówiła o mnie jakieś negatywy, ale podobno mimo wszystko bolało ją to bardzo, że zerwałem teraz kontakt. Ponoć próbuje o mnie zapomnieć.Napisałem do niej już wczoraj po przerwie, nie dając po sobie poznać, że mi zależy. Wiadomo, że nie była to ciepła rozmowa jak kiedyś, ale najpierw chyba lepiej zacząć się spotykać i wtedy rozwijać wszystkie 3 elementy EKA.Problem w tym, że ja właśnie wyszedłem z inicjatywą, zacząłem rozmowę, pogadaliśmy, ale na tym koniec. Tak jak mówię, ponoć próbuje o mnie zapomnieć. Czy kolejny ruch powinien być też z mojej strony? Jak powinien wyglądać, by nie myślała, że mi zależy?Muszę jakoś to ogarnąć, bo pali się do niej od dłuższego czasu gość, a ona jakby zaczynała coś do niego czuć poważniejszego…
niedziela, 12 lutego 2012